Męska moda – czy prawdziwy mężczyzna będzie mógł wyglądać i prezentować się modnie i zadbanie

Wedle ogólnie dostępnych słowników, moda to psychiczna potrzeba zakorzeniona w człowieku, nakazująca mu naśladować innych po to, by identyfikować się z nimi, bądź by odróżniać się od nich. Najbardziej taka potrzeba uwidacznia się właśnie w sposobie ubierania się.

moda męska
Autor: Digel
Źródło: Digel
Zarówno mężczyźni jak również kobiety w większości pragną naśladować trendy w modzie, gdyż takie zachowanie zwiększa we własnym mniemaniu poczucie wartości a także sprawia, iż taka osoba wydaje się sobie się o wiele bardziej stylowa (Męskie szorty na lato 2015 – przegląd). Ale nie każdemu, kto bezkrytycznie chce być modny, udaje się podkreślić swój indywidualny charakter, co sprawia, że czasami efekt jest odwrotny. Taki człowiek wyróżnia się z tłumu, niestety w sposób zdecydowanie niekorzystny. To, co ma na sobie, kłóci się z anatomią powodując niemały dysonans w odbiorze przez obserwujących tą jednostkę ludzi. Dlatego nie można bezkrytycznie podążać za modą, tylko wybierać z niej szczegóły które podkreślą osobisty styl i zwrócą uwagę na wszystkie atuty, zarówno sylwetki jak i osobowości.

garnitur
Autor: Kent Wang
Źródło: http://www.flickr.com

O ile sporo kobiet opanowało już niełatwą sztukę przystosowywania trendów modowych do swoich potrzeb oraz możliwości, o tyle moda męska jest wciąż mało popularnym elementem zainteresowania pośród mężczyzn.

Efektem tego na ulicy rzadko widuje się panów ubranych ciekawie i w zgodzie z własnymi szczegółami anatomicznymi i tak, żeby strój eksponował atuty ich urody, na przykład odcień skóry, atletyczną sylwetkę czy ładnie umięśnione nogi (blog o modzie męskiej). Do dziś w niektórych kręgach pokutuje przekonanie, że eleganckim mężczyzna może być jedynie w garniturze, a jeszcze lepiej w mundurze. W końcu: za mundurem panny sznurem. A przecież moda męska ma dziś do zaproponowania wiele rozwiązań, za pomocą których można nie tylko wypracować swój własny look bez konieczności wbijania się w garnitur, za którym panowie przeważnie nie przepadają. Decydując się na drugi koniec owej zasady, wielu z nich ginie pod bezkształtnymi porozciąganymi koszulkami w uniwersalnych kolorach.